„Śpiewnik domowy” Stanisława Moniuszki

„Mając konieczną potrzebę  niezwłocznego widzenia się z Panią, proszę o danie mi rannego posłuchania. Idzie tu o życie człowieka, które jest zupełnie w Pani ręku.”

Tak pisał zakochany Stanisław Moniuszko z Wilna w 1836 roku do swojej narzeczonej Aleksandry Müllerówny, która wkrótce została jego żoną. Mieli razem dziesięcioro dzieci. Prapraprawnuczką kompozytora jest Elżbieta Janowska-Moniuszko, tłumaczka z języka hiszpańskiego mieszkająca w Warszawie. Była ona gościem koncertu zorganizowanego pod patronatem Prezydenta Rzeszowa dr h.c. Tadeusza Ferenca, który miał miejsce w sali kameralnej naszej Filharmonii w Rzeszowie w dniu 20 marca 2019 roku. Koncert poświęcony był pieśniom, a także życiu i twórczości największego, obok Chopina, twórcy muzyki polskiej – Stanisławowi Moniuszce, nazywanego ojcem polskiej opery narodowej, twórcy takich dzieł, jak „Halka” czy „Straszny dwór”. Elżbieta Janowska-Moniuszko z ciepłem i serdecznością mówiła o swoim praprapradziadku, o działaniach podejmowanych przez rodzinę, przyjaciół, miłośników muzyki kompozytora zmierzających do upamiętnienia tej znakomitej postaci choćby w formie muzeum, o założonej niedawno Fundacji im. Stanisława Moniuszki, o operach tego twórcy wystawianych przez Towarzystwo Muzyczno-Śpiewacze i Przyjaciół w Dębicy.   

Obok wspaniałych oper, operetek, baletów, kantat, utworów instrumentalnych, pisał Moniuszko pieśni, te małe arcydzieła, w których słowo i muzyka, mądrze i zgrabnie ze sobą połączone, po dziś dzień zachwycają zarówno wykonawców, jak i słuchaczy. Moniuszko napisał blisko 300 pieśni. Zostały one zebrane i wydane w dwunastu „Śpiewnikach domowych” (sześć z nich jeszcze za życia kompozytora), o których sam autor pisał: „A to, co jest narodowe,  krajowe, miejscowe, co jest echem dziecinnych naszych przypomnień, nigdy mieszkańcom ziemi, na której się urodzili i wzrośli, podobać się nie przestanie.” Są w tych zbiorach piosnki sielskie, żołnierskie, dumki, romanse, ballady, cała ta przecudowna liryka miłosna, patriotyczna, swojska, ujęta w pełne wyrazu kantyleny, smętne frazy, żywe rytmy, ujmująca głębią wyrazu, szlachetnością brzmienia i ciepłego, serdecznego nastroju. 

Jan Chęciński, przyjaciel Moniuszki, zarazem autor librett do jego oper, jak „Straszny dwór”, „Verbum nobile” czy „Paria”, pisał: „Umiał przemawiać Moniuszko tą mową natchnioną dźwięków do każdego pojęcia [słuchacza]; umiał przenikać nią i wzruszać zarówno serca bijące pod szatą bogacza, jak pod siermięgą prostaczka; pieśń jego stała się własnością i pociechą wszystkich; na jej skrzydłach modlitwa wzlata ze świątyni do stóp Bożego tronu; jej tony brzmią potęgą artyzmu w przybytkach sztuki, jej dźwięki rozlegają się w miastach i siołach, pod sklepieniami pałaców i pod strzechą wieśniaczej chaty.”

Nastrojowy wieczór z pieśniami Stanisława Moniuszki w wypełnionej po brzegi sali kameralnej naszej Filharmonii minął bardzo szybko. Rzeszowski Teatr Muzyczny „Olimpia” działający pod opiekuńczymi skrzydłami Estrady Rzeszowskiej, w ramach obchodu Roku Moniuszkowskiego (5 maja 2019 roku mija 200 lat od urodzin Stanisława Moniuszki zwanego kompozytorem słowiańskim), zaproponował program złożony z 19 pieśni ze „Śpiewnika domowego” i 3 pieśni spoza tego zbioru: „Ojcze z niebios, Boże Panie” (z opery „Halka”), „Modlitwa Pańska” i „Spod igiełek kwiaty rosną” (z opery „Straszny dwór”). Na kameralnej scenie zaimprowizowanej na wzór saloniku państwa Moniuszków, z towarzyszeniem fortepianu, wartkim nurtem popłynęły cudowne, romantyczne opowieści o brzózce,  polnej różyczce, prząśniczce, groźnej dziewczynie, dwóch zorzach, starym kapralu, złotej rybce, dziadu i babie, kraju rodzinnym, by na koniec, razem z publicznością, pożegnać odchodzący dzień uroczą „Pieśnią wieczorną”.

Z wielkim przejęciem i oddaniem, w profesjonalnych, stylowych interpretacjach oddających w pełni duchowe i artystyczne wizje kompozytora, raczyli nas smakowitymi poetycko-muzycznymi rarytasami utalentowani artyści śpiewacy: Natalia Cieślachowska-Trojnar, Beata Kraska, Alicja Płonka, Tomasz Furman i Jan Michalak, zarazem reżyser i autor scenariusza całego spotkania. Świetnie przygotowanym wokalistom ubranym w stylowe stroje z połowy XIX wieku starannie towarzyszyli przy fortepianie: Janusz Tomecki i Wojciech Styś. Znakomicie dopełniały koncert fragmenty poezji Adama Mickiewicza w ujmującej interpretacji Jacka Zawady.

Na zakończenie wieczoru dyrektor Filharmonii Podkarpackiej im. Artura Malawskiego w Rzeszowie prof. Marta Wierzbieniec mówiła o Międzynarodowym Konkursie Muzyki Polskiej im. Stanisława Moniuszki, który odbędzie się jesienią w naszej Filharmonii, a bp Kazimierz Górny, dziękując artystom za wzruszający koncert, wskazał na nieprzemijające wartości religijne i narodowe muzyki Stanisława Moniuszki, poezji Adama Mickiewicza i im współczesnych, którzy swoją sztuką przyczynili się do odzyskania przez Polskę niepodległości.

Z prawdziwym wzruszeniem prowadziłem ten koncert, wspominając ze szczególnym sentymentem wykonane swego czasu przez orkiestrę Zespołu Szkół Muzycznych nr 1 w Rzeszowie pod moją dyrekcją w sali dużej naszej Filharmonii uwerturę koncertową „Bajka” czy uwerturę do opery „Halka” Stanisława Moniuszki. Bądźmy piewcami naszej narodowej kultury. Najpiękniejsza ze wszystkich jest muzyka polska!

W najbliższych planach Rzeszowskiego Teatru Muzycznego „Olimpia” – przejmujący dramat o miłości i śmierci pt. „Lichwiarz” oparty na opowiadaniu F. Dostojewskiego pt. „Łagodna” z Robertem Chodurem w roli głównej – premiera 27 maja 2019 r. i pełna zaskakujących akcji i uroczych włoskich piosenek farsa słowno-muzyczna pt. „Włoskie namiętności” – premiera 29 czerwca 2019 r. Bliższe informacje i bilety na stronie Estrady Rzeszowskiej. A w lipcu 2019 roku wystąpi w Rzeszowie Irena Santor. Zapraszamy!

Andrzej Szypuła

Olimpia – Rzeszowski Teatr Muzyczny © 2022. Realizacja: aku studio